Sophie jak obiecała, tak zrobiła - po latach syn i ojciec w końcu się poznali <3
pierwszy wspólny posiłek pełnej rodzinki <3
ale dobra, koniec tych czułości - urodzinki Gwen!
matko bosko, każde pokolenie piękniejsze od poprzedniego <3
takie podobne a takie inne!
dziadki wędkują
młodziaki grilują
a mieszkańcy miasta się starzeją :c
spokojna, wielokrotna już rocznica ślubu <3
Gwen nie zapomina o Joanne <3
i ta Hunterkowa ściana wspomnień za pleckami <3
Gwen w pogoni za przygodą wybrała się do Shang Simlaaa
bynajmniej nie wybrała się tam bezcelowo, a celem jest zostanie pierwszym Hunterkowym ninją!
droga do zostania ninją nie jest jednak łatwa :c
trzeba duuużo ćwiczyć
i wkuwać
i się sparingować
i uczyć się lokalnych piosenek, bo dlaczegoby nie!
a po powrocie do domu należy wszystko opowiedzieć mamie <3
Weasley poznał w szkole śliczną koleżankę Helenkę <3
ale jemu nie w głowie samo koleżankowanie się <3
kolejne urodzinki, w domu znowu sami dorośli
emeryci stwierdzili, że wracają do pierwszego domku, w którym mieszkali Joel i Sophie, zostawiając większy dom przyszłym pokoleniom <3
ommmmm pełne skupienie przy medytacji
tak się zadumała że teleportowała się z powrotem do Chin! tym razem Gwen chciałaby zakwalifikować się do Wielkiego Turnieju
w ośrodku treningowym poznała takiego lokalnego przystojniaczka - Gyatso
poćwiczyli sobie wspólnie przez resztę dnia <3
ommm wracamy do medytacji teleportacji
Gwen nawet zaprosiła Gyatso do swojej bazy wypadowej na kolacyję <3
niestety konkurencja na Wielkim Turnieju była tym razem potężna i Gwen przegrywała wszystkie punktowane sparingi :c
ale nie ma co się jeszcze poddawać, ćwiczymy dalej!
hmm a tu już nie ćwiczymy 👀
gahahah co ona odwala <3
ptaszynki zrobiły sobie nocowankę w Ustroniu Stanowczej Pięści
facet ci zaraz odleci kochana!
przerwa na kissiaczka <3
z Wielkiego Turnieju i tak nici, więc ostatniego dnia Gwen odpuściła sobie trening i poszła pozwiedzać
pożegnań czas :c
jeszcze się zobaczycie kociaczki, obiecuję <3
po powrocie do domu Gwen została przywitana przez wiosnę <3
przywiozła ze sobą manekina treningowego, aby ćwiczyć do Wielkiego Turnieju nawet w domu
Helenka wpadła w odwiedziny <3
ahh jaki słodki zakochany rudzielec <3
Gwen dopiero wróciła i już się mocno stęskni za Gyatso, więc zaprosiła go do Sunset Valley <3
Weasley zaopatrzył się w szczurka <3
chłop przyjechał już następnego dnia <3
można powiedzieć, że nie marnowali czasu xd
ale lecimy dalej ze zwiedzaniem! Gyatso się akurat załapał na festiwal wiosny 🌻
ah ta różnica wzrostu <3
trzeba coś oczywiście wszamać między zwiedzaniem
Claire Ursine im trochę pokrzyczała do ucha, ale to nic!
na plaży Gwen stwierdziła, że postawi wszystko na jedną kartę i zaproponowała, aby Gyatso się do niej przeprowadził
a zakochany Gyatso się zgodził! <3
chłopskie zapoznanie przy piłkarzykach <3











































































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz